Kilka propozycji jednego projektu? Nie, dziękuję.

Kilka propozycji jednego projektu? Nie, dziękuję.

Jakiś czas temu trafiłam na tekst, który tak bardzo pokrył się z moimi własnymi doświadczeniami, że nie mogłam oprzeć się, aby przekazać go dalej w nieco zmienionej formie 🙂

Bardzo częstą praktyką wśród projektantów jest przesłanie klientowi dwóch lub trzech wersji projektu i pytanie go o ulubioną opcję. Rozumiem ten punkt widzenia – przez dostarczenie większej ilości różnych pomysłów dajesz klientowi znać, że podczas procesu projektowania rozważyłeś wiele opcji, a także umiesz pracować sprawnie i szybko. Jednak pokazywanie różnych rozwiązań tego samego problemu działa wręcz na niekorzyść dla klienta i wpływa na jego postrzeganie projektanta.

 

Rola profesjonalisty

Istnieją pewne odstępstwa od reguły. Dla grafików skupionych na identyfikacji wizualnej, np. znakach graficznych pokazanie kilku konceptów często przyspieszy znalezienie właściwej drogi, ponieważ wybór znaku często opiera się o wrażenia czysto estetyczne – chociaż i tu słyszałam różne głosy o zasadności tego rozwiązania.

Jednak jako osoba odpowiedzialna za produkt i jego użyteczność, projektant nie powinien zostawiać kluczowych decyzji klientowi. Finalny projekt oczywiście może być konsultowany i poprawiany z klientem, jednak to dla projektanta powinno należeć dostarczenie najlepszego według niego rozwiązania. Pozostawienie decyzji klientowi jest pójściem na łatwiznę, które może i skróci czas projektowania, ale na pewno odbije się na jakości produktu. To projektanta wybrano do znalezienia najlepszego rozwiązania dla produktu i jako profesjonalista powinien on skupić się na jak najlepszym rozwiązaniu danego problemu. Jego zadaniem jest też edukacja klienta, dlaczego to rozwiązanie jest lepsze niż inne.

Pokazując wiele rozwiązań klientowi, możesz wydawać się mniej rzetelny jako projektant.

 

Siła prezentacji

W dzisiejszych czasach projektant ma cały wachlarz narzędzi i metod sprawdzających, które rozwiązanie jest najlepsze dla podniesienia użyteczności produktu. Dlatego powinien być pewny swojego rozwiązania i przede wszystkim umieć wytłumaczyć innym, dlaczego to rozwiązanie jest właściwe. Pokazywanie kilku opcji projektu nie prezentuje nas jako pewnych siebie i swoich umiejętności. Dużo lepsze jest prezentowanie swoich decyzji popartych obiektywnymi argumentami i testami.

Czy lepiej, aby klient dostał  jeden projekt sprawdzony na prawdziwych użytkownikach, czy może wolałby trzy opcje niesprawdzone przez żadne testy? Odpowiedź wydaje się oczywista.

 

 

Zbyt duży wybór

Częstą praktyką klientów przy pokazywaniu wielu różnych opcji jest wybieranie pojedynczych elementów z każdej propozycji, tworząc hybrydę kilku rozwiązań. Z jednego projektu klient chce menu, z drugiego listę wyników, a z trzeciego kolory. Ja najczęściej z takim wyjściem z sytuacji spotkałam się przy dostarczaniu znaków graficznych: sygnet propozycji pierwszej był w porządku, ale już typografia fajniejsza w numerze dwa; kolory najlepiej z trzeciej.

Dla klienta może mieć to sens, ponieważ czuje, że bierze czynny udział w procesie projektowym i ma wszystko pod kontrolą. Przy budowie narzędzi niektóre rozwiązania po prostu będą działać gorzej przy towarzystwie innych, a cała aplikacja może zacząć przypominać swoisty FrankenDesign. Jedno rozwiązanie może osłabiać użyteczność drugiego i na odwrót. W najgorszym wypadku klient nie wybierze żadnej opcji, przytłoczony ilością możliwości (zgodnie z prawem Hicka).

1--5CG_sm0DducxyQ2IVMYSg
“Podoba mi się nawigacja na dole z propozycji nr 1, ale chciałbym również użyć hamburgera z propozycji numer trzy”. Źródło: John Menard

 

Efektywne wykorzystywanie czasu

Czas przeznaczony na tworzenie kilku propozycji projektu można spożytkować dużo efektywniej – skupiając się na odpowiednim researchu, testowaniu, dyskusji i iterowaniu istniejącego produktu.

Skup się na jakości, nie na ilości.

Sprawdzanie różnych rozwiązań jest naturalną czynnością przy projektowaniu. Jednego dnia będziemy zadowoleni z rozwiązania, a na drugi dzień zmienimy je o 180 stopni. Zazwyczaj przy pracy nad produktem, projekt zmienia się dziesiątki razy i jest to zupełnie naturalne, wręcz oczekiwane. Właściwszym podejściem jest przeanalizowanie wielu propozycji wewnętrznie i przedstawienie klientowi najlepszej według nas opcji, najlepiej popartej odpowiednimi argumentami.

 

 

No dobrze, ale jak?

Jeśli tylko decyzja należy do nas, edukujmy klienta (lub osobę odpowiedzialną za kontakt z klientem) o zaletach przygotowywania jednej, dobrej propozycji. Na własnej skórze przeżyłam tworzenie projektu robiąc trzy wersje strony na szybko, aby klient mógł wybrać coś z wielu możliwości. Sprawdziły się dosłownie wszystkie punkty z powyższej listy: klient odczuł brak profesjonalizmu i nie mógł finalnie zdecydować się na żadną z propozycji. Czuję, że gdyby wtedy została postawiona bariera mówiąca: “my pracujemy w taki sposób i wtedy osiągniemy najlepszy efekt”, całość potoczyłaby się zupełnie inaczej.

Kluczowe jest również uświadomienie klientowi, że jedna propozycja to nie koniec projektowania, a sam projekt prawdopodobnie będzie się zmieniać aż do momentu, kiedy obie strony będą zadowolone. Większość klientów, mimo początkowych obaw, godzi się na taką współpracę, a z czasem doceniają zaangażowanie zespołu podczas ewolucji produktu. Najważniejsze jest uprzedzenie ich o procesie projektowym i określenie odpowiednich reguł.

“Wszystko sprowadza się do oczekiwań, które ustalisz na początku projektu”

 


 

Tekst oparty na wpisie Johna Menarda

Ilustracje: John Menard

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Kilka propozycji jednego projektu? Nie, dziękuję.

  1. Projektowanie to nie arytmetyka, nie da się wyliczyć jednego rozwiązania. Na stronach z konkursami na logo, gdzie są dziesiątki projektów, a klient wybiera jeden, to mi się nie wydaje, że to mu rozwiązuje problem, a zawsze warto dopiero nad tym popracować.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s